Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Przewiń do góry

Góra

Brak komentarzy

Stolica na tysiącach zdjęć – konkurs „GW” i NAC

Stolica na tysiącach zdjęć – konkurs „GW” i NAC

Tomasz Stempowski | On 08, Mar 2013

 

„Gazeta Stołeczna”, warszawski dodatek do „Gazety Wyborczej”, i Narodowe Archiwum Cyfrowe wpadły na świetny pomysł. W numerze z 8 marca 2013 r. ogłosiły konkurs zaanonsowany na pierwszej stronie tytułem „Stolica na tysiącach zdjęć. Oglądaj, wybieraj, pisz”. Spośród zdjęć dostępnych na stronie NAC audiovis.nac.gov.pl należy wybrać fotografię zrobioną w Warszawie i opisać wspomnienie, które się z nią wiąże, wywołane przez nią skojarzenie lub po prostu, dlaczego nam się podoba. Trzydzieści najciekawszych zdjęć i opisów wybranych przez jury zostanie zamieszczonych na stronie Warszawa.gazeta.pl, gdzie będą mogli je ocenić czytelnicy. W czerwcu najlepsze zostaną pokazane na wystawie.

Jak takie osobiste komentarze mogą wyglądać, pokazuje tekst Jerzego S. Majewskiego „Boy, Dudek, winogrona”. Znany varsavianista opisał w nim pięć wybranych przez siebie zdjęć. Pierwsze pokazuje Tadeusza Boya-Żeleńskiego podpisującego książki w witrynie „Wiadomości Literackich”, drugie kamienicę przy Marszałkowskiej 105/107 wysadzaną przez niemieckich saperów w październiku 1939 r., trzecia stoisko z perukami w Domach Towarowych „Centrum” w latach 70., czwarte pokaz mody w grudniu 1956 r. w kawiarni Nowy Świat, w której w latach 60. występował kabaret Dudek. Piąta fotografia (a właściwie pierwsza, bo znajdująca się na stronie tytułowej) przedstawia tramwajowe winogrono – obwieszony ludźmi tramwaj linii 25 na wiadukcie mostu Poniatowskiego. Majewski opowiada trochę o zdjęciach, trochę o czasach, w których powstały, a trochę o swoich odczuciach. Dobrze się to czyta i dobrze, że… nie są to teksty konkursowe.

Inicjatywa „Wyborczej” i NAC-u to świetny pomysł na ożywienie obrazów, które dopóki pozostają zamknięte w archiwach, są w pewien sposób martwe. Przy okazji może uda się dowiedzieć czegoś nowego o fotografiach i zebrać kilka ciekawych opowieści.

 

autor: Tomasz Stempowski


Dodaj komentarz