Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Przewiń do góry

Góra

Brak komentarzy

Ilona Szwarc i Adam Mazur w „Wysokich Obcasach”

Ilona Szwarc i Adam Mazur w „Wysokich Obcasach”

Tomasz Stempowski | On 03, Mar 2013

 

W „Wysokich Obcasach” (nr 9 z 2 marca 2013 r.), dodatku do „Gazety Wyborczej”, znalazło się kilka materiałów związanych z fotografią.

„Na obraz i podobieństwo” to wywiad Katarzyny Świeżak z Iloną Szwarc, laureatką ostatniej edycji World Press Photo. Jedno z jej zdjęć z cyklu „American Girls” zajęło w konkursie trzecie miejsce w kategorii portretu. American Girl to marka bardzo popularnych w Stanach Zjednoczonych lalek. Można zamówić model przypominający właścicielkę, a do tego można kupić takie same ubrania dla dziecka i lalki. Ilona Szwarc zrobiła serię portretów, na której amerykańskie dziewczynki (American girls) pozują ze swymi lalkami American Girls. (To zdumiewające, że na określenie ludzi używa się wyrazów pisanych małymi literami, a przedmioty trzeba podpisać wielkimi). Uderzającą cechą tych fotografii jest brak uśmiechu na twarzach dziewczynek. Żadna z nich się nie cieszy.

Lalki American Girls to swoisty fenomen, którego szczególne cechy widać, gdy skonfrontuje się je z Barbie. Te ostatnie stawiały przed dziewczynkami pewien wzór, do którego należało dążyć. Wzór, który był i jest z wielu powodów krytykowany. American Girls są robione na podobieństwo właścicielek. Ale ich oddziaływanie jest konserwatywne w sensie podtrzymywania tradycyjnych ról i oczekiwań wobec płci. Fotografka tak to komentuje: I znów na wyglądzie budowana jest tożsamość dziewczynki. […] Masz tylko pięknie się uczesać, być bardzo układna, pić herbatkę, mieć piękną sukienkę – i wtedy jesteś tą superamerykańską dziewczynką.

Zdjęcia Ilony Szwarc można zobaczyć na stronie http://www.ilonaszwarc.com/.

 

 

„Skarby wśród fotośmieci” to rozmowa Mike’a Urbaniaka z Adamem Mazurem, historykiem i krytykiem sztuki. Niedawno ukazała się książka Adama Mazura „Decydujący moment”, poświęcona współczesnej polskiej fotografii. „Interesuje mnie fotografia, która opisuje rzeczywistość, ale też pozwala ją inaczej zobaczyć, zrozumieć i wreszcie zmienić” – deklaruje krytyk. W książce zamieścił sylwetki najciekawszych polskich fotografów oraz wybór ich prac.

 

Wywiad krąży wokół książki i jej tematyki. Adam Mazur zdradził czynniki, które zadecydowały o takim, a nie innym doborze nazwisk. Istotna okazała się zgoda i współpraca samych fotografów. Jak powiedział, chciał, by album powstał w zgodzie z fotografami. Takie założenie jest jednak także ograniczeniem – i trzeba o tym pamiętać przy lekturze książki.

Pośród wielu tematów poruszonych w wywiadzie znalazły się przemiany współczesnej fotografii, wpływ amatorów na fotografię newsową, stosunek fotografia–sztuka. Interesującym zjawiskiem, na które zwrócił uwagę Mazur, a które często nieobecne jest w tekstach krytycznych, jest to, że fotografią zaczęły zajmować się instytucje nieartystyczne, takie jak Narodowe Archiwum Cyfrowe, Instytut Pamięci Narodowej, Dom Spotkań z Historią czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Wszystkie prowadzą konsekwentne badania nad fotografią XIX i XX wieku, wykonując naprawdę kolosalną pracę. Wspierają je także organizacje pozarządowe, na przykład fundacja Archeologia Fotografii.

 

„Bogactwo Lukrecji” to trzeci wywiad nawiązujący do tematyki fotograficznej. Marta Konarzewska i Piotr Pacewicz rozmawiali z miss trans Polski 2012 Lukrecją, która opisuje siebie formułą „fizyczny facet z duszą kobiety”. Lukrecja to jednocześnie Krzysiek, który nie zdecydował się na zmianę płci i ogranicza się do przebierania w kobiece ubrania po zakończeniu pracy. Robi wtedy sobie zdjęcia: W pracy jestem „nim”, ale potem… idę do lasu, zakładam legginsy, biżuterię, biorę aparat i…

Lukrecja zajmuje się fotografią, bo jak mówi: Samorealizuję się przez taki szum wokół mnie, kocham scenę, sesje foto, w ten sposób najwięcej mogę z siebie dać, najwięcej pokazać.

Same zdjęcia to portrety w kobiecych strojach z rekwizytami kojarzonymi z rolami kobiecymi lub męskimi. Nic nowego.

 

autor: Tomasz Stempowski


Dodaj komentarz