Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Przewiń do góry

Góra

Brak komentarzy

Chim i Vishniac w ICP

Chim i Vishniac w ICP

Tomasz Stempowski | On 21, mar 2013

 

Międzynarodowe Centrum Fotografii w Nowym Jorku (International Center of Photography - ICP) pokazuje do 5 maja dwie wystawy prezentujące dorobek fotografów, w których życiu i twórczości obecne są wątki polskie. Pierwsza to We Went Back Photographs from Europe 1933-1956 By Chim [Wróciliśmy. Fotografie Chima z Europy 1933-1956], druga: Roman Vishniac Rediscovered [Roman Vishniac odkryty na nowo].

Chim to pseudonim Davida Seymoura, czyli Dawida Szymina, amerykańskiego fotografa urodzonego w Warszawie 20 listopada 1911 r. Pochodził z żydowskiej rodziny, jego ojciec był w Polsce wydawcą książek w językach jidysz i hebrajskim. Przygotowując się do pracy w rodzinnej firmie, Szymin od 1929 do 1933 r. studiował w Lipsku i Paryżu, gdzie poznał znanych później fotografów Roberta Capę, Gerdę Pohorylle, Henriego Cartiera-Bressona. Sam też zaczął pracować jako fotoreporter. Pseudonim Chim to skrócona i zapisana francuską ortografią wersja jego nazwiska, którą posługiwał się, pracując dla francuskiego magazynu ilustrowanego „Regards”.

W 1936 r. robił zdjęcia na wojnie domowej w Hiszpanii, następnie wrócił do Francji i przez Meksyk udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie w 1940 r. zaciągnął się do wojska. Pełnił w nim funkcje tłumacza i fotografa. W 1942 r. otrzymał obywatelstwo amerykańskie.

Po wojnie na zlecenie UNESCO fotografował wpływ, jaki wojna miała na dzieci. Część zdjęć powstała w Polsce, m.in. jedna z najsłynniejszych fotografii Seymoura, przedstawiająca dziewczynkę imieniem Teresa, która przebywała w obozie koncentracyjnym, rysującą na tablicy to, co kojarzy się jej z pojęciem „dom”. Rezultatem tego projektu był wydany w 1945 r. album Children of Europe (dostępny na stronie UNESCO pod adresem http://unesdoc.unesco.org/images/0013/001332/133216eb.pdf). W 1947 r. Chim wraz z Robertem Capą, Henrim Cartierem-Bressonem i George’em Rodgerem założył słynną agencję fotograficzną Magnum, a po śmierci Capy w 1954 r. został jej prezesem.

Zginał 10 listopada 1956 r., dokumentując wymianę jeńców na izraelsko-egipskiej linii zawieszenia ognia w czasie kryzysu sueskiego.

Na wystawie pokazano ponad 150 zdjęć, przede wszystkim czarno-białych, ale także niepublikowane wcześniej fotografie kolorowe, w tym pochodzące z niedawno odnalezionego pudełka przezroczy. Prezentowane materiały pochodzą ze zbiorów IPC oraz kolekcji rodziny fotografa.

.Roman Vishniac urodził się 19 sierpnia 1897 r. w Dacha w pobliżu Sankt Peterburga w w zamożnej żydowskiej rodzinie. Jego ojciec był właścicielem fabryki parasoli. W 1914 r. Vishniac rozpoczął studia na uniwersytecie w Moskwie. Uczył się medycyny i biologii. W 1920 r. wyjechał do Berlina, gdzie kontynuował studia i pracował m.in. jako biolog. Jednocześnie amatorsko fotografował życie w mieście. W 1935 r. został wynajęty przez American Jewish Joint Distribution Committee do wykonania dokumentacji fotograficznej życia Żydów w Europie Środkowej i Wschodniej. Wiele zdjęć zrobił w Polsce. Jednak spośród ponad 16 tys. ujęć wojnę przetrwało tylko ok. 2 tys.

W sierpniu 1939 r. udało mu się wyjechać do Francji, gdzie jednak po wkroczeniu wojsk sowieckich na Łotwę został internowany jako bezpaństwowiec. Wypuszczony, przez Madryt i Lizbonę dotarł na sylwestra 1941 r. do Stanów Zjednoczonych. W Ameryce prowadził studio fotograficzne i pracował naukowo jako profesor biologii. Był cenionym portrecistą, fotografował m.in. Einsteina i Chagalla. Zmarł 22 stycznia 1990 r. w Nowym Jorku.

 

Fotografie Vishniaca przedstawiające wschodnioeuropejskich Żydów były kilkakrotnie publikowane. Już w 1947 r. ukazały się w książce Polish Jews. A Pictorial Record, która jednak nie odniosła sukcesu. Z uznaniem spotkał się natomiast wydany w 1983 r. album A Vanished World. Jednak w sumie publicznie została pokazana tylko niewielka część jego fotografii.

Zdjęcia Vishniaca miały ogromny wpływ na ukształtowanie się wyobrażeń na temat świata wschodnioeuropejskich Żydów. Obraz, który wykreowały, jest jednak mylący i nie w pełni prawdziwy. Wybrane do publikacji zdjęcia pokazywały bowiem przede wszystkim biedną część ludności. Także podpisy, jakimi Vishniac opatrzył zdjęcia wiele lat po ich zrobieniu, w wielu przypadkach nie miały pokrycia w faktach i służyły udramatyzowaniu obrazu.

Na wystawie w ICP starano się pokazać przegląd całej twórczości fotografa od wczesnych zdjęć berlińskich do okresu powojennego. Do ekspozycji włączono pokaz slajdów naukowych wykonywanych przez Vishniaca od lat 50. do 70. XX wieku. Fotografie pochodzą ze zbiorów ICP.

 

autor: Tomasz Stempowski


Dodaj komentarz